środa, 14 listopada 2012

rozdział pierwszy .

Wstałam . Uświadomiłam to sobie , są wakacje . 2 miesiące , bez szkoły , kartkówek , sprawdzianów .
Z uśmiechem na twarzy wstałam i zeszłam na dół , w domu nikogo nie było . tata za granicą , mama w pracy typowe , zawsze ich nie obchodziłam , ale wcale mi to nie przeszkadza , bo mogę robić wszystko na co tylko mam ochotę .  Jest godzina 11:00 , stwierdzam że czas ogarnąć wygląd . Prysznic , mycie zębów .
Długie zastanowienie się nad ubraniami , postanawiam włożyć to :




Następnie wysuszyłam , wyprostowałam włosy .
Pomalowałam lekko rzęsy , użyłam eyelinera i bezbarwnego błyszczyku .
Kiedy byłam już gotowa , zadzwoniłam po swoją przyjaciółkę Natalię i  uzgodniłyśmy wspólnie że dziś pójdziemy przejść się na pobliski skate park .
Kiedy doszłyśmy na miejsce , roiło się tam od chłopaków , jeżdżących na deskach , rolkach
i bmxach . Zajęłyśmy miejsce na ławce , obok jakiś chłopaków . Zaczęłyśmy gadać , śmiać się i układać plan na tego roczne wakacje , w pewnym momencie zauważyłam że jakiś chłopak cały czas mi się przygląda.Był ładny , nawet bardzo , od razu odwróciłam wzrok w druga stronę .
Czas zleciał nie ubłagalnie , zrobiło się już ciemno Natalia musiała już wrócić , ponieważ umówiła się z swoim
chłopakiem . Powoli wstałam z ławki , nagle poczułam że ktoś złapał mnie za nadgarstek , to był ten chłopak '' powiedział cicho chodź na chwilę '' , wystraszona nie wiedząc co robię , poszłam .
Wyszedł ze skateparku , i kierował się do pobliskiego parku , chciałam już wracać , kiedy  złapał mnie oparł o drzewo i zaczął namiętnie całować . Z jednej strony podobało mi się ,  z drugiej  chciałam uciec .
Kiedy skończył , uśmiechnął się słodko i popatrzył na mnie swoimi pięknymi oczami .
- Maksym jestem .
- Zwariowałeś ?
- nie czemu ?
- Te , Temu ....
- Muszę już iść .. do zobaczenia królewno .
- ale .. ale ..
Odszedł , zniknął .. a ja wróciłam do domu .. Nie znam go , ale jest cudowny .
Mam nadzieje że go jeszcze spotkam ....























1 komentarz: